Kwaśnik i Buś po Rajdzie Magurskim
Marek Kwaśnik (Automobilklub Rzemieślnik) – pierwszy start w RSP PZM w prawdziwie zimowym rajdzie przyniósł dużo nowych doświadczeń. Pierwszy raz jechałem w rajdzie nową rajdówką, pierwszy raz wraz z moim pilotem Kaśką Buś dokonywaliśmy opisu trasy i po raz pierwszy jechałem na kolcach… Czuję ogromną satysfakcję z debiutu w takim właśnie rajdzie, który przez konfigurację trasy i zimowe warunki była naprawdę trudny i stał się ogromnym wyzwaniem dla wielu załóg. Niestety nerwowo było już na pierwszym odcinku, ponieważ po przejeździe zawodników z RSMP trasa przejazdu odcinków specjalnych oraz otaczające ją bandy uległy poważnym modyfikacjom co zaowocowało krótkimi wycieczkami w plener. Zawsze jednak mogliśmy liczyć na pomoc ofiarnych kibiców, za co bardzo im dziękujemy. Niestety po jednej z takich wycieczek we wszechobecne na tym rajdzie zaspy, nasz sprzęt rajdowy odmówił posłuszeństwa. Awaria instalacji elektrycznej nie pozwoliła na dalsze kontynuowanie zmagań.
Kaśka Buś (Automobilklub Rzemieślnik) – Mimo opisanych przeszkód, rajd uważamy za udany. Mimo, że nie udało się nam osiągnąć mety wierzymy, że doświadczenie jakie zebraliśmy w trakcie przygotowań jak i na samych odcinkach na pewno zaowocuje w następnych startach. Cały zespół, który nam towarzyszył i dzielnie nas wspierał medialnie oraz technicznie, wykazał się ogromnym profesjonalizmem, dzięki czemu mogliśmy całkowicie skupić się na ściganiu na trasie. Satysfakcji dodaje nam fakt, iż tempo które osiągnęliśmy na przejechanych odcinkach Rajdu Magurskiego, było porównywalne z czołówką RSMP PZM, co daje nam podstawy do wiary, że w następnych rajdach będziemy walczyć o czołowe lokaty w klasyfikacji generalnej a kibice będą czerpać przyjemność z naszej jazdy bez tak aktywnego udziału jak miało to miejsce na magurskich odcinkach.
Specjalne podziękowania składamy Przemkowi Janikowi oraz załodze Żajkowski/Omlet, za życzliwe wskazówki co do techniki i taktyki zimowej jazdy oraz wsparcie przed startem, bez którego nie moglibyśmy marzyć o uczestnictwie w Rajdzie Magurskim.
No i oczywiście jak obiecaliśmy w sobotę dziękujemy za sprawną akcję ratunkową chłopakom z Sanoka, Buska, Warszawy, Sandomierza, Rzeszowa oraz mieszkańcom na OS 2 Leszczyny oraz Strażakom z Szymbarku za ciepły punkt widokowy, herbatkę oraz bigos!
Uzbrojeni w bagaż doświadczenia z odbytego rajdu, już teraz myślimy o przygotowaniach do II eliminacji RSMP PZM – Rajdu Mazowieckiego, wyznaczonego na 2 kwietnia.